Biegacz aby długo mógł korzystać z przyjemności jaką jest bieganie powinien zastosować się do pewnych ogólnie obowiązujących reguł.
Pierwszą zasadą już przez nas opisywaną jest dobór odpowiedniego obuwia.
Drugą – początkujący biegacze powinni pamiętać aby nie zaczynać zbyt gwałtownie. Na początek powinni zacząć od marszów i ewentualnie krótkiego truchtu. Dlaczego? Po pierwsze nogi początkujących nie są przyzwyczajone do takiego wysiłku, a przez to podatne na skręcenia i inne kontuzje. Po drugie Zaczynając zbyt gwałtownie możemy dojść do wniosku, że bieganie zanadto nas męczy i, że nie jest to sport dla nas.
Jeśli organizm już będzie przygotowany do biegania nie powinniśmy wybierać zbyt długich dystansów. Na początek powinno się przebiegać krótkie dystanse rytmem przemiennym kilka minut truchtu i kilka minut marszu.
Do momentu, kiedy nasz organizm nie będzie w odpowiedniej formie nie powinniśmy biegać zbyt dynamicznie. Lepiej powoli zwiększać tępo i dystans.
O ile tylko istnieje możliwość biegać powinniśmy po naturalnym podłożu. Mam tu na myśli ścieżki w parku i lesie. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że ziemia amortyzuje podczas biegu w przeciwności do podłoża utwardzonego, które znacznie bardziej naraża nasze stawy na urazy. Biegając po nawierzchni twardej powinniśmy zainwestować buty, które dobrze będą amortyzować uderzenia stopy o podłoże.
Nie powinno się również biegać codziennie. Organizm nawet po lekkim treningu musi się zregenerować.
Dopiero odpowiednio wykonywany trening będzie dawał nam optymalne rezultaty.
Lepiej więc nie wyrobić normy niż ja przekroczyć. Nasz nierozsądek może zaowocować ogólnym wyczerpaniem i bólami mięśni i stawów.
Ćwiczmy z głową!
( mag)
Dodaj komentarz
Komentarze
~peter
zniechęcił mnie ten tekst....
~Ania
Uwielbiam biegać, kocham to. Biegam od 15 lat i jakoś nie moge przestać...
~agata zdw
....i jeszcze dodam na koniec ze w czasie deszczu rowniez sie dobrze biega wiec popieram Darka w jego wypowiedzi ale ja ma inna pore ok 18-19 godz :)
~agata zdw
czyli w skrocie: - rozgrzewka (rozciaganie), - 5 min zwykly marsz, - 10 min szybki marsz, - 30 sek biegu, - 1 min szybkiego marszu, - 30 sek biegu, - 1 min szybkiego marszu, - 30 sek biegu, - 1 min szybkiego marszu, - 30 sek biegu, - 1 min szybkiego marszu, - 30 sek biegu, - 1 min szybkiego marszu, - zwylky marsz. Polecam na sam poczatek taka wersje a pozniej stopniowo dodawac sobie wiecej biegu a mniej marszu. Najlepiej biegac tak aby mozna bylo swobodnie rozmwawiac czyli tempo nie za szybkie. staramy sie oddychac gleboko wciagajac powietrze nosem i wypuszcajac buzia... NIE ODDYCHAMY USTAMI! Z czasem oddech nie bedzie sprawiaj problemu. I ostrzegam aby nie PRZESADZIC poniewaz jak zaczna bolec wiezadla w kolanach albo chrzastka sie wytrze to trzeba bedzie pzrerwac w treningach. Ja za szybko przeszlam na dluzszy dystns ( 30 min na 45 min samego biegu + rozgrzewka + 20 min szybkiego marszu) i problem pojawil sie ze stawami.
~agata zdw
polecam biegi jak najbardziej z tego wzgledu ze: czlowiek jest szczesliwszy po takim wysilku, cialo bardzo ladnie sie ksztaltuje,nogi bardzo mi sie ujedrnily juz po 2 tyg (biagam 6 dni w tyg), rzadko sie denerwuje teraz, juz nie sapie kiedy wchodze po schodach :) mam o wiele wiecej energii a rano latwiej mi sie podniesc i przestalam miewac problemy z bezsennoscia. Ale musze ostrzec przed przesada tak jak pisza w artykule, trzeba podejsc ostroznie i stopniowo na poczatku, tym bardziej jak ktos nie mial wczesniej stycznosci z tym sportem. Na poczatku polecam rozgrzewke...rozciagamy wszystkie miesnie i stawy po kolei od gory zaczynajac. Zaczynamy od 5min chodzenia o zwyczajnym tempie, pozniej 10 min szybkiego marszu a nastepnie 30 sek biegu na przemian z 1 min szybkiego marszu i tak 5 serii....zakanczamy to zwyklym marszem.
~Darek
Darek,biegam na dystansie 10 km, staram się unikać twardego podłoża, nie biegam zaraz po posiłku(najlepiej biegać rano na czczo)i nie piję podczas biegania. Najlepszy, jak dla mnie, układ to 2 razy w tygodniu po 10 km.Uwaga, biegamy też w zimie, nawet jak pada deszcz czy śnieg! To wazne. Dzieki temu mniej będziemy chorować. Nie robimy przerw na trasie, bo własnie wtedy możemy sie przeziębić!
~zuzia
ja długo sie przekonywałam, ale teraz jestem zadowolona
~magda
ja to nigdy do biegania się chyba nie przekonam

