Artykuł
-
Tnij kilogramy!
Dodano: 2010-05-26
Cel – utrata zbędnych kilogramów. Sposób – fitness przy pomocy samurajskich mieczy. Nowatorska metoda ćwiczeń powoli dociera do Europy.
Można już mówić o nowym trendzie. Twórca specjalnego zestawu ćwiczeń – Takafuji Ukon – nie kryje swojego zdziwienia widząc rosnącą popularność oryginalnego fitness, który opracował z myślą o zapracowanych kobietach.
Podczas ćwiczeń „Samurai Camp” panie dzielnie walczą ze zbędnymi kilogramami. Wymachują samurajskimi mieczami w rytm muzyki techno i krzykiem dodają sobie odwagi. Zlane potem kobiety posłusznie naśladują ruchy swojego mistrza. Każda chce poprawić swój wygląd i samopoczucie. Miecze, przy pomocy których panie „tną zbędne kilogramy” wykonane zostały z drewna i pianki uretanowej.
Początkowo Ukon myślał, że przygotowuje zestaw ćwiczeń dla mężczyzn. Wydawało mu się, że do kobiety bardziej pasuje wachlarz, niż miecz. Zdziwił się jednak, gdy na ćwiczenia zaczęły przychodzić w przeważającej liczbie panie. W lustrzanej sali, w której zwykle odbywał się aerobic, wolały ciąć powietrze samurajskimi mieczami. Kobietom szczególnie spodobało się połączenie w „Samurai Camp” elementów walki, tańca i aerobicu. Ukon przyznaje, że nie trenował sztuk walki. Jest za to ekspertem w dziedzinie tańca z mieczem, który w Japonii ma wielowiekową tradycję.
Kursantki Ukona odnalazły element teatralny w proponowanym przez niego zestawie ćwiczeń. Kojarzone zwykle z kruchością mogły na chwilę stać się kim zupełnie innym. Przez krótki czas mogły pokazać, że są silnymi i walecznymi kobietami, które nie boją się stawić czoła jednemu ze swoich największych wrogów – nadwadze. Podkreślić trzeba, że wszelkie emocje wyzwalana podczas ćwiczeń, nawet złość czy agresja, nie są kierowane na drugiego człowieka, tylko na tłuszcz, a którym kobiety postanowiły walczyć. Negatywne odczucia, które mogą pojawić się u kursantek, „wyrzucane” są z ich ciał razem z krzykiem i ciosami zadawanymi mieczami. Dzięki temu koncepcja Ukona wpisuje się nurt New Age, w którym istotne jest doprowadzenie do wewnętrznej równowagi i uspokojenia skołatanych nerwów.
Po godzinnym treningu, zmęczone kobiety wchodzą do szatni z uśmiechami na twarzach. Pokonały tłuszcz i pozbyły się stresu.
Karolina Ożdżyńska
Źródło: INTERIA.PL
-
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników
-
~Viki
Dodano:2010-05-29 12:25:05
u nas wszystko zawsze będzie z opóźnieniem..
-
~Marta
Dodano:2010-05-27 18:27:23
dotarło już do Polski?
-
~Viki
