Artykuł
-
Rewolucja – BMI do kosza?
Dodano: 2010-07-19
Jeśli ktoś jeszcze nie wie, wyjaśniamy. Wskaźnik BMI (Body Mass Index) to wskaźnik powszechnie wykorzystywany do określania prawidłowej masy ciała. Od jakiegoś czasu rosną wokół niego kontrowersje. Lekarze i dietetycy szukają skuteczniejszego sposobu na stwierdzenie nadwagi u pacjentów.
BMI liczymy dzieląc masę naszego ciała podaną w kilogramach przez nasz wzrost podany w metrach i podniesiony do kwadratu. Następnie porównujemy to ze specjalną tabelą i już wiemy czy musimy przejść na dietę. Podstawową wadą takiej metody określania prawidłowej wagi jest nie branie pod uwagę ciężaru mięśni i tłuszczu osobno. Kiedy spojrzymy na sportowców nie wydają się nam otyli czy po prostu grubi, a jednak wcale nie ważą mało. Mięśnie ważą więcej od tłuszczu i trzeba ten fakt brać pod uwagę przy ustalaniu prawidłowej wagi ciała. Wspomnieć też trzeba w tym miejscu o osobach, które mają tzw. „ciężkie lub grube kości”, a więc wskazówka wagi, na której stoją sprawdzając czy dodatkowe deko im nie przybyło, będzie się przesuwać w prawą stronę.
Na tym jednak nie koniec pretensji do BMI. Popularny wskaźnik wagi nie uwzględnia też, że w różnych partiach naszego ciała tkanka tłuszczowa rozkłada się inaczej. Wystarczy choćby wziąć pod uwagę kobiecą figurę. Nikomu nie trzeba chyba udowadniać, że kobiety są inaczej zbudowane niż mężczyźni. Niestety BMI nie bierze tego pod uwagę.
W magazynie „Pediatrics” udowodniono, że zdecydowanie lepszym wskaźnikiem w przypadku ustalania wagi ciała jest obwód szyi. Większy obwód szyi może świadczyć też o różnych chorobach, co lekarze uznają za bardziej miarodajne, np. o nadciśnieniu krwi, cukrzycy czy sennym bezdechu.
Naukowcy sprawdzili badając dzieci między 6 a 18 rokiem życia. Zestawiali oni obwód szyi z wagą i wzrostem. Okazało się, że większy obwód szyi, przekraczający 28,5 cm wskazuje na większe prawdopodobieństwo, że dziecko cierpi na otyłość lub nadwagę. Badacze planują stworzyć tabelę podobną do tej znanej z BMI, dzięki czemu będzie można i diagnozować choroby, i określać prawidłową wagę.
Karolina Ożdżyńska
-
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników
-
~jola
Dodano:2010-07-29 14:38:05
zgadzam się, teksty psychologiczne pozwoliłyby uniknąć wielu nieporozumień w różnych dziedzinach ludzkiej egzystencji
-
~magda
Dodano:2010-07-25 13:48:47
ludzie powinni mieć lekcje zdrowego podejścia do życia, w sensie emocjonalnym i dietetycznym, o ile prościej byłoby wtedy!:)
-
~meg
Dodano:2010-07-23 01:17:16
nie ma to jak bezproduktywne kłótnie. dać ludziom możliwość komentowania.... teksty psychologiczne najpierw!
-
~LADY
Dodano:2010-07-23 01:06:56
jak błazenada to po co się udzielasz?
-
~UpadłyAniołek85
Dodano:2010-07-23 01:06:40
a ja po końcówkach włosów! co za błazenada
-
~martyna
Dodano:2010-07-23 01:05:43
postuluje decydować o prawidłowej wadze po paznokciu!
-
~Paweł
Dodano:2010-07-23 01:05:17
Ameryka to evergreen przy takich tematach. nie rozmawiamy o otyłości, tylko o sposobie jej określenia
-
~nora
Dodano:2010-07-23 01:04:41
popatrzcie na Amerykanów! wolę wiedzieć ile kg mam za dużo!
-
~Pati
Dodano:2010-07-23 01:03:56
koncerny i bez nas się napędzają. nie jesteśmy im potrzebni do szczęścia!!:P
-
~peter
Dodano:2010-07-23 01:03:12
macie rację. napędzajcie koncerny farmaceutyczne podobnymi pomysłami. bravo!
-
~nora
Dodano:2010-07-23 01:01:35
oczywiście nikt nie wpadnie na pomysł akceptowania samego siebie, no bo po co?
-
~jola
Dodano:2010-07-23 01:00:53
niedługo po źrenicy określą nam wagę ciała i długość życia:P
-
~wirka12
Dodano:2010-07-22 11:23:20
strasznie się nudzą, zwłaszcza na manifestacjach!
-
~margo
Dodano:2010-07-21 11:27:39
w takim razie jestem chuda!!!!!! lekarze to się jednak nudzą. na AIDS coś by znaleźli lepiej
-
~jola
