Wyszukaj i oceń salon






Artykuł

  • Kawa na zdrowie

    Dodano: 2011-03-27

    Picie kawy w odpowiednich ilościach dodaje energii, poprawia nastrój, a nawet zdrowie.  

    Dokucza ci wiosenne przesilenie? Nie masz nastroju, jesteś ospała i bez życia? Sięgnij po naturalną kawę. Pamiętaj jednak, że każdy organizm ma nieco inną tolerancję na ilość kofeiny, ale przyjmuje się, że dobowa porcja tej substancji nie powinna przekraczać 400 mg, co oznacza, że możesz pić nawet 3 filiżanki kawy dziennie. Zmniejsz tę ilość, jeśli dodatkowo pijasz też inne napoje kofeinowe, np. czarną herbatę (szklanka zawiera 50 mg kofeiny), herbatę zieloną (30 mg w szklance) czy napoje typu cola (45 mg w butelce 0,33 l).


    Kawa oczywiście pobudza. Naukowcy dowiedli też, że regularne picie 1–2 filiżanek dziennie poprawia pamięć, obniża ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera, Parkinsona, cukrzycy typu II, chorób serca, raka jelita grubego, wątroby i pęcherza. To także środek zapobiegający bólom mięśni i napadom duszności. Te doskonałe właściwości kawa posiada ze sprawą przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki, przez co zapobiegają niszczeniu i mutowaniu komórek. Dodatkowo kofeina rozszerza oskrzela, ułatwiając oddychanie i dotleniając organizm.


    Zrezygnuj jednak z napojów kofeinowych, jeżeli jesteś w ciąży, cierpisz na osteoporozę, chorobę wrzodową lub nadciśnienie. Wtedy kawa może ci tylko zaszkodzić.


    Blanka
     

  • Dodaj komentarz

    Przepisz kod z obrazka




    Komentarze użytkowników


    • Ala
      Dodano:2011-03-27 11:47:20

      Lubie pić kawę ale tylko z rana. Pobudza i stawia od razu na nogi. Uwielbiam kawę rozpuszczalną z mleczkiem lub śmietanką.

    • Agnieszka
      Dodano:2011-03-28 09:38:46

      Ja zrezygnowałam z picia kawy ze względu na moje problemy żołądkowe. Ale kiedyś piłam hektolitry kawy. Jej zapach od razu przyciągał, a smakiem się rozkoszowałam. Myślę że jak już wyleczę wrócę do mojego najlepszego napoju.

    • Lulek
      Dodano:2011-03-28 08:15:25

      Uwielbiam kawę. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Moja mała czarna. Ale tylko prawdziwa mielona.