Wyszukaj i oceń salon






Artykuł

  • Gdy czujesz się jak balon

    Dodano: 2010-08-07

    Jest to niezwykle krępująca i dokuczliwa dolegliwość, o której nie wypada mówić przy ludziach. Cierpisz więc w milczeniu, a możesz tego uniknąć!

    Co druga kobieta cierpi na wzdęcia. Charakteryzuje je przede wszystkim nadmierna ilość gazów w przewodzie pokarmowym, uczucie pełności, bóle i napięcie brzucha, uczucie przelewania treści pokarmowych. Jeżeli bezustannie odczuwasz powyższe objawy, a bóle są naprawdę silne, niezwłocznie zgłoś się do lekarza – mogą one świadczyć o problemach z wątrobą czy woreczkiem żółciowym. Jeśli natomiast sporadycznie miewasz wzdęcia, możesz poradzić sobie z nimi sama, bez odwiedzania lekarskiego gabinetu.

     

    Pierwszym, najpopularniejszym chyba nawykiem jest nieregularne jedzenie posiłków. Jemy dwa, trzy razy dziennie, ale za to dużo – to odbija się na naszym organizmie. Powinnaś jeść więc więcej mniejszych posiłków, wtedy twój układ pokarmowy będzie trawił na bieżąco.

     

    Oczywiście powinnaś zapomnieć o wzdymających pokarmach, takich jak groch, fasola, kapusta, czy kalafior. Ogranicz znacząco spożycie gazowanych napojów, zamiast gumy do żucia, postaw na tic taki – nie będziesz połykać powietrza podczas żucia. Niestety, zapomnij również o pogawędkach w czasie lunchu – mówienie w czasie jedzenia również powoduje dostawanie się powietrza do żołądka, co skutkuje niestety gazami. Niestety to nie koniec ograniczeń diety. Jedz jak najmniej czekolady, smażonych i tłustych potraw, razowego pieczywa i mleka, jeżeli ci szkodzi.

     

    Co możesz jeść? Przede wszystkim fermentowane przetwory mleczne – jogurty, kefiry, możesz wypróbować Activie. Z owoców możesz bez obaw jeść banany, grejpfruty czy kiwi, warzywa najlepiej gotuj na parze, ponieważ po surowych często pojawiają się wzdęcia brzucha. Gotuj na parze lub w małej ilości wody. Wskazane jest pieczenie, ze smażeniem musisz jednak pożegnać się na zawsze. Pamiętaj jednak, że powyższe wskazania są uogólnione, jeżeli jakiś produkt (np. czekolada) nie powoduje u ciebie dolegliwości jelitowych, nie jest regułą byś ją sobie odmawiała.

     

    Po posiłku wypij filiżankę czerwonej herbaty – wspomaga ona trawienie, sprawi, że nie będziesz czuć się ociężała. Gdy wystąpią już nieprzyjemne objawy, złagodzić je pomoże napar z mięty, rumianku czy rewelacyjnego kopru włoskiego. Po obfitym posiłku sobie krótszy lub dłuższy spacer. Oprócz dobroczynnego wpływu na jelita, pomoże on również ci się zrelaksować, co jest niezwykle ważne w przypadku kłopotów trawiennych. Stres bowiem nasila objawy – poświęć codziennie pół godziny na relaksującą gimnastykę, jogę lub po prostu poleż na miękkim dywanie słuchając ulubionej muzyki. Im spokojniejsza będziesz ty, tym bardziej harmonijnie i łagodnie będzie pracować twój układ pokarmowy.

     

    Katarzyna Paszkiewicz
     

  • Dodaj komentarz

    Przepisz kod z obrazka




    Komentarze użytkowników